KONTAKT O KLUBIE CZŁONKOWIE STARTOWISKA WYPRAWY / ZDJĘCIA SPORT SEKCJE AKTUALNOŚCI LINKI SPONSORZY  
.
Galeria zdjęć
Filmy
XC-Atlas
XC-ATLAS:   NORMA (WŁOCHY)

Norma jest jedną z wielu uroczych miejscowości położonych na wzgórzach w regionie Latina prowincji Lacja w centralnych Włoszech, około jednej godziny jazdy samochodem na południe od Rzymu.

Miasteczko rozciąga się nad czterystumetrowym klifem około 20km od morza Tyrreńskiego. Pomimo bliskości morza, latanie w tym rejonie nie ma nic wspólnego z żeglowaniem na laminarnej nadmorskiej bryzie. Przeciwnie, termika bywa tu tak silna, że wiosną i latem lokalni piloci nie startują przed 15:00. Dopiero z wygaśnięciem termiki, na klifie pozostaje obecny przyjemny laminarny wiaterek umożliwiający spokojne zakończenie dnia w powietrzu. Najbardziej atrakcyjną cechą tego regionu jest możliwość wspaniałego polatania późną jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy termika w Alpach pogrążona jest w głębokim śnie zimowym. Norma wyróżnia się bardzo dużą liczbą dni lotnych w roku. Pod tym względem Norma przypomina dobrze znane paralotniarzom Bassano. Ciekawostką jest prowadzona przez miejscowy klub od siedmiu lat statystyka dni lotnych, dająca dobre wyobrażenie o panujących tu warunkach. Pobieżna analiza pokazuje, że najlepsze warunki panują późnym latem i wiosną. Jednak o takiej porze roku latanie jest możliwe praktycznie w każdym zakątku Europy i Norma nie jest wyróżniającym się w takim okresie miejscem. Dlatego najistotniejszą zaletą tego miejsca jest bardzo dobra statystyka dni lotnych od listopada do lutego. W związku z tym Norma jest rewelacyjnym miejscem na paralotniowego sylwestra! Warto zauważyć, że nawet jeśli jest podawana maksymalna wysokość 600m i słabe noszenia, to oznacza to wspaniałe wielogodzinne latanie na klifie głównego masywu. Jeśli można wykręcić się powyżej 1000m, to możliwe jest dokonanie krótkich przelotów. Prawdziwe latanie przelotowe w tym rejonie wymaga jednak podstaw powyżej 1500m.

Startowisko w Antica Norba (Fot. Dominik Binner i Frederic Bernard)
Startowisko
Startowisko w Normie jest położone pośród ruin miasta Antica Norba, które są obecnie muzeum archeologicznym. Już kilka promyków słońca powoduje pojawienie się idealnego wiatru do startu, podobnie jak w Bassano. Również, podobnie jak w Bassano, zawietrznej bardzo termicznego kotła i zdarzają tu się podmuchy z lewej strony, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Po starcie, jeśli poczuje się, że warunki są słabe można wylądować 50m niżej i wykorzystać drugą szansę. Startowisko w Normie nadaje się wspaniale na top-landing. Jest to szczególnie przydatne wtedy, gdy mieszka się w Normie. Nie trzeba w ogóle martwić się o wjazdy na startowisko. Lądowisko jest dość duże i by do niego dolecieć nie można spaść niżej niż 200m pod start. W przypadku zbyt małej wysokości nie ma jednak problemu ze znalezieniem przygodnej łąki. Uwaga: w pobliżu znajduje się lotnisko wojskowe i w tygodniu NIE WOLNO latać dalej niż do lądowiska w kierunku morza (nie ma też takiej potrzeby). Jeśli warunki nie są specjalne i mamy kłopot z wykręceniem porządnego komina, to polecam lot żaglowy nad samą Normą (ok. 3km w lewo od startu). Nad samą Normą zbocze jest najbardziej strome i tam żagiel utrzymuję się nawet do zachodu słońca.

"Droga do morza". Przy sprzyjających warunkach, podążając pierwszym kantem można dolecieć aż do samej plaży. (Fot. Frederic Bernard)
Przeloty
Jeśli warunki są mocniejsze, to można wybrać się na przelot. Zimą wykonanie przelotu jest dość trudne, ale nawet 20km daje niezapomniane przeżycia. Krajobraz przypomina znany z Bassano lot ponad Lusianą. Niesamowite jest to, że prawie na każdym wzgórzu znajdują się urocze stare włoskie miasteczka. Przy sprzyjających warunkach jest możliwy około 50km lot do morza, z lądowaniem na plaży plik igc, plik kmz (google earth) Generalnie, przeloty w tym rejonie wykonuje się techniką znaną z Bassano, tzw. "pierwszym kantem". Możliwa jest też penetracja płaskowyżu. Przy zapuszczaniu się w głąb gór, należy zwrócić uwagę na ograniczone możliwości lądowania połączone z dość nieprzewidywalną cyrkulacją powietrza wychodzącego z systemu dolin (podobnie jak w okolicy Mt. Dolada).
Trudno jest przewidzieć dobre warunki pogodowe na Norme. Jeśli pojedzie się tam w ciemno na okres tygodnia, to jest szansa na pięć wspaniałych dni lotnych. Generalnie obowiązuje tam zasada jak w Bassano: południowo-wschodnie wiatry ponadregionalne przynoszą wilgoć z morza i w efekcie niskie podstawy. Nie za silne wiatry północne mogą przynieść mega-warun z podstawami 2000m, ale istnieje ryzyko, że zdominują cyrkulację w tym regionie i latanie będzie niemożliwe. Centrum wyżu i brak wiatru ponadregionalnego nie wróży rewelacyjnych warunków, jednak gwarantuje codzienne latanie do zachodu słońca.

Lądowanie o zachodzie słońca w grudniu (Fot. Dominik Binner).
Dojazd
Trudno ukryć, że z Polski do Normy jest bardzo daleko, tzn. ok 1500km. Do tego przejazd przez połowę Włoch autostradami kosztuje dodatkowe 100E (tam i z powrotem). Co gorsza autostrady te są przejezdne tylko w nocy, gdyż w dzień czas jazdy wydłuża się o stanie w korkach. Jazda drogami krajowymi jest praktycznie niemożliwa. Sama trasa jest jednak bardzo prosta: należy kierować się autostradami na Rzym, objechać go w kierunku na Neapol i zjechać na Valmontone na drogi krajowe. Potem, z intensywną pomocą mapy, nawet w nocy dojeżdża się bezproblemowo na miejsce. Rozsądną alternatywą do jazdy samochodem wydaje się lot samolotem do Rzymu. Nawet nie wynajmując samochodu jest możliwe dotarcie do Normy komunikacją publiczną.

Semoneta o zachodzie słońca (Fot. Frederic Bernard).
Noclegi
Godny polecenia jest niewielki hotelik w miejscowości Sermoneta San Nicola w standardzie "youth hostel", który jest stosunkowo tani (ok. 15E) i jest w nim do dyspozycji wspaniałe wyposażona kuchnia z jadalnią. Jego sympatyczna właścicielka pochodzi w Berlina i mówi w wielu językach, co ułatwia rezerwację miejsc (która jest raczej konieczna, bo hotel ma wzięcie). Co więcej, można się z nią umówić na podwiezienie z lotniska, jeśli wybieramy się samolotem. Inna możliwością jest spanie w samej Normie - wtedy, łącząc taki nocleg z lądowaniami na szczycie, można latać przez kilka dni nie wysiadając do samochodu. Inne noclegi są opisanie na stronie miejscowego klubu Wingover.

Linki:
• Klub paralotniowy Wingover www.wingover.it.
• Film z lotu na stronie marcin.glidingcontest.org.
• Hotel San Nicola www.sannicola-hostel.com

przygotował: Marcin Kostur



wróć do XC-Atlas Drukuj stronę

STRONA GŁÓWNA   |   MAPA STRONY   |   WEBMASTER   |   ANCYK © 2006   
 

MUZYCZNE RADIO

NADLEŚNICTWO ŚNIEŻKA